Blisko 60-cioosobowa grupa ochotników działających przy Centrum Wolontariatu i Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej od 2001 roku łączy swoje siły by pomagać uchodźcom w ramach programu „Pomocy Uchodźcom”.

W lubelskim Ośrodku dla Cudzoziemców, każdego dnia dają nadzieję, pokazują czym jest polska solidarność i ludzka gościnność. Budują świat przyjazny człowiekowi, który szuka azylu, bezpiecznego miejsca i schronienia. Wolontariusze ofiarują swój entuzjazm, pomysły, czas… W zamian otrzymują coś wyjątkowego – prawdziwą radość z pracy na rzecz drugiego człowieka. Wolontariusze pracują w grupach, co sprawia, że nabierają umiejętności pracy w zespole, uczą się współodpowiedzialności za siebie i innych, a w chwilach kryzysu są dla siebie wsparciem.



Do ulubionych    Strona startowa
« wróć

Ferie 2010
2010-03-01

W czasie ferii dzieci z Ośrodka dla Cudzoziemców w Lublinie korzystały z wielu różnych atrakcji przygotowanych dla nich przez wolontariuszy. Straż pożarna, kino, teatr, radio, telewizja, stadnina koni - to tylko niektóre z odwiedzonych miejsc. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy umożliwili aktywny wypoczynek naszym podopiecznym.

 

 

Wyjście do Staży pożarnej

Każdy z nas będąc małym dzieckiem marzył o pracy w jakimś zawodzie. Jedni chcieli być lekarzami, inni policjantami, a jeszcze inni strażakami. Z pracą tych ostatnich czwórka naszych dzieciaków z ośrodka miała okazję się zapoznać. Miły pan strażak oprowadził nas po garażu, w którym stoją wozy strażackie i opowiedział do jakich wypadków są używane (inny do pożaru, inny do wypadków drogowych). Dzieci miały również możliwość przymierzenia hełmu strażackiego, który do lekkich nie należy (wiem, bo mierzyłam), a także kurtek strażackich, z którymi się nie rozstawały do końca wycieczki. Widzieliśmy 30-metrową drabinę a także sprzęt (kilofy, młoty i in.) potrzebny przy wypadkach drogowych. Na koniec na naszą prośbę, panowie strażacy zaprezentowali nam syrenę strażacką, która wywarła na dzieciach ogromne wrażenie (pewnie ze względu na głośność). Z wycieczki wróciliśmy pełni nowych wrażeń i doświadczeń. Może któreś dziecko wie już kim będzie w przyszłości?

rm

Kino Bajka

We wtorek, 16 lutego, odbyło się wyjście do kina "Bajka" na film animowany pt.: "Renifer Niko ratuje święta". Wzięło w nim udział siedmioro dzieci w wieku 9 - 13 lat. Podopieczni z zainteresowaniem śledzili losy głównego bohatera - dzielnego małego renifera o imieniu Niko. Malec wychowywany tylko przez mamę nigdy nie spotkał taty, ale bardzo go podziwia i chciałby być do niego podobnym. Marzy o tym, aby dostać się do ekipy reniferów Świętego Mikołaja. Podczas realizacji marzeń bohatera spotyka wiele ciekawych i niebezpiecznych przygód. Na szczęście ma przy sobie zabawnych przyjaciół -  wiewiórkę Juliusa i łasicę Wilmę, wraz którymi udaje mu się uratować święta.

Po seansie dzieci z entuzjazmem dzieliły się z wolontariuszami swoimi wrażeniami. Szczególną sympatię zdobyła u nich śmieszna wiewiórka.

Teatr Andersena 

Na przedstawienie pt. " Przecinek i kropka"  do teatru im. H. Ch. Andersenaz dziesięciorgiem dzieci, którym  już od początku wyjścia bardzo się podobało, bo miały okazję jechać autobusem, kasować bilety, a przede wszystkim widziały Stare Miasto i prawdziwy teatr.

Po oddaniu kurtek do szatni, zajęliśmy miejsca na sali, która była  wypełniona po brzegi. Przedstawienie zaczęło się piosenką głównych bohaterów: Karoliny i Bartka, którym podczas całego spektaklu towarzyszyła Mysz Biblioteczna. Jej zadaniem było opowiedzenie o historii piśmiennictwa. Dzieci mogły również  wykazać się w rozwiązywaniu rebusów i krzyżówek dotyczących pisma i książek. Była to świetna okazja do poznania nowych, polskich słów.

Dzieci wróciły do domu pełne wrażeń i w dobrych humorach.

rm

 Wizyta w Radiu Lublin

We wtorek, 23 lutego, odwiedziliśmy Radio Lublin. Na miejscu okazało się, że na dzieci, oprócz samego zwiedzania studia, czeka również mnóstwo innych atrakcji. Dzieci zostały podzielone na grupy, a do każdej z nich był przydzielony przewodnik. Na początku zostały zaprowadzone do sali, w której mogły posłuchać bajek opowiadanych przez poetę oraz spróbować swoich sił w czasie pokazu sztuczek z wykorzystaniem dłoni. Następnie udały się do stolika, przy którym rozdawane były płyty z bajkami oraz autografem autora. Kolejną atrakcją była wspólna zabawa wielkim, kolorowym materiałem. Dzieciaki mogły również ćwiczyć swoje umiejętności w robieniu zwierzątek z balonów. Podczas wizyty mogliśmy dokładnie obejrzeć pomieszczenia radiowe, takie jak rozdzielnia czy pomieszczenia do nagrywania programów, w których nasi podopieczni mogli wykazać się umiejętnością czytania w j. polskim do mikrofonu.

Na koniec dzieci dostały upominki w postaci maskotek, słodyczy, gadżetów z logo RL i balonów. Wizyta dostarczyła dzieciom wielu niezapomnianych wrażeń.

az

 Gnaj koniku kopytniku!

Kolejny dzień pełen wrażeń dobiegł końca. Dzisiaj dzieci w ramach ferii gościły w Akademicki Klubie Jeździeckim. Wizyta w klubie okazała się być pełną wrażeń przygodą. Zaczęło się dość niewinnie. Początkowo zostały oprowadzone po stadninie, pokazano im boksy, w których śpią konie, stodołę, sprzęt jeździecki (wędzidła zrobiły największą furorę), wytłumaczono zasady pojenia i karmienia koni. Po zapoznawaniu się z elementarną wiedzą na temat  koni, mogły w końcu zasiąść w siodle. To była chyba najprzyjemniejsza część wizyty w klubie. Jechało się tępem i kłusem, a to na szarym, a to na gniadym koniu.  Zziębnięte, zmęczone i przemoczone, ale bardzo szczęśliwe, dzieciaki powróciły do ośrodka. Z  pewnością to nie była ich ostatnia wizyta w klubie.

mp

Kolejny spektakl w Teatrze Andersena

26 lutego gościliśmy w Teatrze im. Hansa Christiana Andersena na lubelskiej starówce. Na spektakl pojechało dziesięcioro dzieci w wieku od sześciu do dziewięciu lat wraz z wolontariuszami. Dzieci oglądały przedstawienie pt. "Trzy świnki”. Tytuł nawiązywał do bardzo znanej bajki dla dzieci, jednak tym razem była to wersja uwspółcześniona. Świnkami staje się trójka dzieciaków z typowego miejskiego osiedla, która za swe różne psoty zostaje przeniesiona w świat bajki. Aby wrócić do domu, bohaterowie muszą nauczyć się ze sobą współpracować. Wartka akcja, wspaniałe dekoracje i świetny kontakt aktorów z małymi widzami sprawiły, że każde dziecko z zapartym tchem śledziło bieg wydarzeń. Po zakończeniu spektaklu nikt nie chciał opuszczać teatru. Dla dzieci było to niezwykłe wydarzenie. W drodze powrotnej wesoło dzieliły się wrażeniami z przedstawienia ze sobą i z wolontariuszami. Wspomnienie tak mile spędzonych chwil pozostanie na długo w pamięci każdego z nich.

kp